Chodzi o to że miałam mieć nowego królika a raczej królice rodzice pojechali na takim bazarze jakiegoś wybrać ale nie byli w stanie i wzieli 3 !!!!!!
Ja zostałam w domu i co 5 minut do nich dzwoniłam kiedy nareszcie przeyjechali od razu poszłam je obejrzeć były w pudełku oczyiwście rodzice stawali co jakiś czas i rwali im trawke i dawali wode maluchy nawet dobrze zniosły podróż były mocno tym zmęczone mama wzieła 2 samiczki siwą z takimi plamkami gdzie niegdzie białymi,, białą i rudego samczyka samiczki mają w uszach jakieś odznaczenia są one tyci więc płeć pewnie nie jest pewna .... no ale tak się ciesze
Narazie są razem w klatce mają w niej dużą przestrzeń sianko wode trawke i zboża :))))
Był jeszcze samiec angory ale mama go nie kupiła .....
Nie wiem ile jeden kosztował mama mówiła że było ich chyba 6 ^^
Jak mój wujek przyjedzie to zobaczy czy Fred(mój królik) jest Fredem czy Fredzią xDDD
i teraz mam 4 króliczki pod opieką.
By nie było nudno dam zdjęcia królików z neta
na wystawie w tamtym roku widziałam królika o takim umaszczeniu
Można było go kupić chyba za 400 zł a raczej jego potomstwo :)))
Mój były królik Malinka był podobny miał czerwone oczka ^^^:DDD
I taka tabelka która napewno jest prawidłowa z neta
Chyba w lipcu znowu pojade na tą wystawe tylko połączona będzie z wystawą ptaków
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz